Żłobek czy niania?

Żłobek czy niania?

Gdy urlop macierzyński dobiega końca i mama wraca do pracy – to czas na podjęcie pierwszej trudnej decyzji. Kto powinien przejąć opiekę nad dzieckiem: żłobek czy niania? Każde z rozwiązań posiada mocne, ale i słabe strony. Przedstawiamy wady i zalety obu opcji.

Indywidualne podejście

Zacznijmy od najważniejszej zalety niani – indywidualnego podejścia. Możemy mieć stuprocentową pewność, że wynajęta przez nas opiekunka podczas pracy będzie zajmować się wyłącznie naszym dzieckiem. To niezwykle ważne na tak wczesnym etapie rozwoju. Ten argument często okazuje się decydujący podczas podejmowania ostatecznej decyzji w kwestii przyszłości dziecka. Co więcej, niania najprawdopodobniej zostanie z maluchem w jego własnym domu, czyli w znanym mu, bezpiecznym otoczeniu. Żłobek może być zbyt dużym szokiem. Szczególnie trudny może okazać się proces adaptacji tych dzieci, które wymagają najwięcej uwagi.

Kontakt z rówieśnikami

Przejdźmy do kolejnej kwestii, będącej swego rodzaju kontrargumentem do poprzedniego punktu. Za wyborem żłobka paradoksalnie przemawia właśnie zmiana środowiska. Stały kontakt z rówieśnikami także wspomaga prawidłowy rozwój dziecka. Uczy się ono ponadto funkcjonować w grupie. Zaczyna rozumieć na przykład, na czym polega zjawisko dzielenia się zabawkami. Być może to doświadczenie sprawi, że w przyszłości nie będzie kierowało się egoistycznymi pobudkami. Uczęszczanie do żłobka z oczywistych względów jest szczególnie ważne dla dzieci, które nie posiadają rodzeństwa.

Narażenie na choroby

Płynnie zmieniamy temat, skupiając się na innym, ale niemniej istotnym aspekcie żłobków. Mowa o chorobach. Jak doskonale wiemy, w grupie występują one dużo częściej. Jest więc wysoce prawdopodobne, że nasze dziecko, dotychczas okaz zdrowia, znacznie chorować właśnie wtedy, gdy wyślemy je do żłobka. Wiąże się to bezpośrednio z potrzebą wzięcia zwolnienia z pracy, na co wielu szefów, szczególnie tych, z którymi dopiero rozpoczęłyśmy współpracę, nie patrzy przychylnym okiem. Z drugiej jednak strony, po okresie ciągłych przeziębień może okazać się, że nasz maluch ma wzmocnioną odporność i nie choruje już tak często, co dobrze rokuje na lata edukacji szkolnej.

Dostępność opiekuna

Porozmawiajmy o dostępności opieki nad dzieckiem w przypadku obu rozwiązań. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że większe pole manewru mamy zatrudniając nianię. Taka opcja doskonale sprawdza się wówczas, gdy pracujemy w niestandardowych godzinach, przed otwarciem lub po zamknięciu żłobka. Co więcej, jeżeli nasz maluch jest chory – opiekunka, w przeciwieństwie do żłobka, nie odmówi nam pomocy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy niania wyjeżdża na wakacje lub sama zmaga się z chorobą. W przypadku żłobków godziny otwarcia są natomiast stałe, ma tu też miejsce rotacja pracowników.

Kwestie finansowe

Z pozoru może wydawać się, że żłobek zawsze będzie tańszy od niani. Nie jest to jednak do końca prawdą. Gdy pracujemy jedynie na niewielką część etatu, niania może wydać się atrakcyjniejszym finansowo rozwiązaniem. Możemy zatrudnić ją jedynie na kilka godzin, nie we wszystkie dni tygodnia. W przypadku żłobków takie manewry są nieco trudniejsze, choć nie niemożliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *