Moje sposoby na radzenie sobie ze stresem

moje sposoby na stres

Kojarzycie gniotki antystresowe? Ja pamiętam je jeszcze z czasów dzieciństwa: kolorowe, z uśmiechnięta buzią i śmieszną czupryną, do tego wypełnione „czymś” co łatwo modelowało się w dłoni. Jako dziecko bardzo lubiałam się nimi bawić, ale nie ze względu na ich (przynajmniej w teorii) odsterowujące właściwości, ale dlatego, że dawało mi to niezłą frajdę. Teraz nie wyobrażam sobie korzystać z nich według ich przeznaczenia, dlaczego? Bo wiem, że nie miałoby to najmniejszego sensu. Ściskanie czegokolwiek nie pomaga mi w radzeniu sobie ze stresem a na pewno nie w momencie gdy mam gorszy dzień.

Zgodzicie się ze mną, że każdemu zdarzają się dni kiedy najchętniej zostalibyśmy w łóżku pod największą kołdrą dostępną w domu :-). Powody bywają różne od tych najbardziej błahych po te faktycznie poważne, jednak niezależnie od ich natężenia warto posiadać sposób na ich przezwyciężenie. Sama posiadam ich kilka i choć nie uważam, że są one doskonałe to jednak chciałabym się z Wami nimi podzielić. Zresztą mi pomagają, a to najważniejsze.

Pieczenie ciast

Dla jednych katorga, dla innych obowiązek a dla mnie sposób na odreagowanie. Oczywiście nie mówię tutaj o pieczeniu podczas bezsennych nocy, ale po ciężkim tygodniu w pracy to jedna z przyjemniejszych rzeczy, które dają mi chwile spokoju i relaksu.

Moment gdy skupiam się na przepisie i wykonaniu wszystkich czynności w nim zawartych jest świetnym sposobem na oderwanie się od rzeczywistości. Wówczas skupiam się na tu i teraz, a nie na tym co jest ode mnie oczekiwane.

Nie należę również do wykwalifikowanych cukierników, którzy tworzą dzieła sztuki, jednak nikt się jeszcze nie potruł moim słodkościami. Tak, wiem jeszcze… :-).

Kolorowanki antystresowe

Kolorowanki antystresowe odkryłam całkowicie przez przypadek. I mimo, że Picasso ze mnie marny, tak kolorowanie daje mi możliwość poczucia się jak dziecko – przynajmniej przez chwilę.

Tego typu kolorowanki różnią się od tych klasycznych malowanek dla dzieci, ponieważ mają one bardziej skomplikowane wzory. Posiadają dużo drobnych elementów, przy kolorowaniu których należy się na prawdę skupić, szczególnie gdy chcemy by po skończeniu wzór miał „ręce i nogi” ;-).

Ten sposób polecam wszystkim osobom, które lubią zabawę z kolorami :-).

Sen

Wiem, że pewnie niektórzy z Was właśnie pomyśleli sobie: Sen? Głupia jakaś?! Jak ona może spać będąc zestresowaną?! I wiem, że dla wielu osób jest to totalną abstrakcją, ponieważ stres jest dla nich równoznaczny z bezsennością, jednak mi to pomaga.

Może to zabrzmi niedorzecznie lub śmiesznie, ale na mnie sen działa tak, jak na alkoholika alkohol. Daje mi możliwość chwilowej odskoczni od rzeczywistości, chwilowej bo jestem świadoma tego, że po tym jak się obudzę problem nadal będzie istniał. Ponadto sen pomaga mi w wyciszeniu się, które niejednokrotnie pomogło mi w znalezieniu drogi w „sytuacji bez wyjścia”.

Tak jak napisałam na początku, nie są to idealne sposoby na zapanowaniem nad stresem. W pracy czy szkole zdecydowanie się nie sprawdzą, bo w końcu nie zaczniemy piec ciastek w trakcie firmowego spotkania. No dobra, drzemkę może by przemycił, szczególnie na jakimś mega nudnym wykładzie, ale nie czarujmy się wtedy raczej zestresowani nie jesteśmy :-).

Moje sposoby na stres może mają wady. Oczywistym jest, że nie każdemu spasują, ale to w końcu moje sposoby i najważniejsze, aby pomagały mi. Jeżeli uważacie, że Wam mogą pomóc to jak najbardziej próbujcie i testujcie opisane przeze mnie propozycje. A może macie własne sposoby na stres? Podzielicie się?

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *